Kliknij tutaj --> 🪄 nie mieli pieniędzy ale mieli czas
Tłumaczenia w kontekście hasła "nie mieli zresztą wielkiego" z polskiego na angielski od Reverso Context: W pierwszym przypadku nie mieli zresztą wielkiego wyboru, ponieważ wiele tekstów biblijnych nie pozostawia tu wątpliwości.
Tłumaczenia w kontekście hasła "Nie mieli dość dowodów" z polskiego na angielski od Reverso Context: Nie mieli dość dowodów, by cię oskarżyć. Tłumaczenie Context Korektor Synonimy Koniugacja
Nie kupuj moich kursów, jeżeli masz trudną sytuację materialną, oraz nie inwestuj od razu w żaden inny biznes. 1. Zostań „kelnerem” na jakiś czas i zarabiaj szybko. Jeżeli masz problemy finansowe i nie masz pieniędzy, to zacznij od zwykłej pracy.
Tłumaczenia w kontekście hasła "rodzina nie mieli" z polskiego na angielski od Reverso Context: Jej przyjaciele i rodzina nie mieli o mnie najlepszego zdania. Tłumaczenie Context Korektor Synonimy Koniugacja
1)Wędrowały dzieci poprzez gęsty las Nie miały tornistrów,Dłużył Im się czas ref: Wędrowali o tak tak sobie Nie spotkały nic po drodze, Nie spotkały… gabrjusaGani1778 gabrjusaGani1778
Site De Rencontre Pour Femme Mariee Gratuit. Dziwna sprawa z tą inwestycją na stadionie MKS Babia Góra. Miało być wielkie łał, a wyszła klapa – przynajmniej na razie. Spółka, która miała się podjąć tak dużej inwestycji na zasadzie partnerstwa publiczno-prywatnego nie dostała kredytu i musiała się z inwestycji wycofać. Sam fakt, że inwestor, którego głównym zadaniem jest wyłożenie pieniędzy na inwestycję, tych pieniędzy nie ma i dopiero musi starać się o kredyt, jest już niepokojący. Jednak dziwniejsze byłoby to, gdyby spółka ten kredyt otrzymała. Jakiż to bowiem bank dałby ogromny kredyt firmie, która na rynku hotelowo-budowlanym nie ma żadnego doświadczenia. Nie posiada nawet swojej strony internetowej, natomiast numeru telefonu do tej firmy czy jej właścicieli na próżno szukać w sieci. Z kolei informacje dostępne w Krajowym Rejestrze Sądowym na temat tej spółki są jeszcze bardziej zaskakujące. Na ostatniej sesji Rady Miasta burmistrz Stanisław Lichosyt poinformował radnych, że 16 stycznia tego roku spółka komandytowa TORO INVEST RAFALSKI z Suchej Beskidzkiej biorąca udział w postępowaniu o zawarcie umowy partnerstwa publiczno-prywatnego na realizację zadania „Budowa budynku sportowo-gastronomiczno-hotelowego w Suchej Beskidzkiej”, poinformowała, że nie otrzymała kredytu na finansowanie przedmiotowej inwestycji i tym samym nie może zawrzeć umowy na jej realizację. Spółka ta była jedynym partnerem prywatnym, który zgłosił się do negocjacji w tej sprawie, dlatego też temat realizacji inwestycji umarł śmiercią naturalną - przynajmniej na razie, bowiem władze miasta zastanawiają się nad innym sposobem realizacji tej inwestycji. Plany budowy takiego ośrodka w Suchej Beskidzkiej pojawiły się już kilka lat temu. Na poważnie zabrał się za to urząd miejski w Suchej Beskidzkiej w minionym roku. Dokładnie 23 maja 2016 roku ogłosił na swojej stronie i w BIP w trybie dialogu konkurencyjnego planowaną inwestycję „Budowę budynku sportowo-gastronomiczno-hotelowego w Suchej Beskidzkiej”. Wszyscy zainteresowani inwestorzy mieli czas na złożenie swojej oferty do 1 czerwca 2016 roku, czasu więc było niewiele, ale też formalności związanych z wzięciem udziału w tym postępowaniu nie było zbyt dużo. Głównie należało wypełnić i podpisać kilka oświadczeń, które można było pobrać ze strony internetowej urzędu miejskiego oraz dostarczyć dwa zaświadczenia: aktualne zaświadczenie właściwego naczelnika urzędu skarbowego potwierdzające, że wykonawca nie zalega z opłacaniem podatku(…) oraz aktualne zaświadczenie właściwego oddziału Zakładu Ubezpieczeń Społecznych lub Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego potwierdzającego, że wykonawca nie zalega z opłacaniem składek na ubezpieczenia zdrowotne i społeczne(…). Oczywiście były jeszcze dodatkowe potrzebne dokumenty, gdyby firma była spoza granic naszego kraju. Wpłata wadium nie była wymagana. Formalności nie było więc zbyt dużo i aż dziwne, że zgłosiła się tylko jedna firma, a dokładnie spółka komandytowa o nazwie TORO INVEST RAFALSKI z Suchej Beskidzkiej. Nazwa profesjonalna i światowa dziwne jednak, że owa spółka, która stała się jedynym, poważnym partnerem miasta w tak ważnej inwestycji istniała tylko… jeden dzień. W dodatku jedyne informacje jakie można znaleźć na temat tej spółki istnieją w KRS, gdzie musiała zostać wpisana w rejestr przedsiębiorców, a tam widnieje czarno na białym, że dniem powstania, dniem rozpoczęcia działalności spółki oraz dniem wpisu jej do Regon jest 31 maj 2016 roku. Tak więc doświadczenie budowlane spółka startując do negocjacji z miastem miała znikome. Firma nie posiada też strony internetowej, nigdzie nie ma też w sieci ogólnodostępnego numeru telefonu, który umożliwiłby kontakt z firmą. Trudno więc sprawdzić czy spółka przez te kilka miesięcy od 31 maja 2016 roku do chwili obecnej coś wybudowała, czy funkcjonuje tylko na papierze? Zastanawiające jest też to, na jakiej podstawie spółka liczyła, że dostanie kredyt na inwestowanie budowy tak dużego obiektu. W końcu przedsięwzięcie miało obejmować zaprojektowanie, sfinansowanie i wykonanie kompletnego budynku wraz z infrastrukturą na części działki ewid. nr 9810/4 w Suchej Beskidzkiej, który będzie stanowił zaplecze MKS Babia Góra. Część budynku miała zostać przeznaczona na cele gastronomiczno-hotelowe i być eksploatowana przez partnera prywatnego. Pozostała (klubowa) część budynku miała zostać powierzona MKS Babia Góra. Pobieranie pożytków z części gastronomiczno-hotelowej budynku w okresie obowiązywania umowy miało być wynagrodzeniem partnera prywatnego. Projektowany budynek miał odpowiadać współczesnym tendencjom w zakresie sportu i rekreacji, stwarzać zawodnikom jak również kibicom, trenerom a także gościom przyjazne warunki wypoczynku i rekreacji, zapewnić wysoką jakość rozwiązań przestrzennych i materiałowych, przy zachowaniu optymalnych wskaźników ekonomicznych. W ostatnim roku obowiązywania umowy partnerstwa publiczno-prywatnego (umowy ppp) partner prywatny miał być uprawniony do kupna części gastronomiczno-hotelowej budynku (nieruchomości stanowiącej samodzielny lokal użytkowy). No cóż miało być tak pięknie, a wyszła z tego farsa. Miejmy nadzieję, że następnym razem miasto będzie miało więcej szczęścia i do rozmów zgłosi się firma, która będzie miała i doświadczenie, i pieniądze… (tam) Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów do artykułu: Chcieli budować hotel a nie mieli ani doświadczenia, ani pieniędzy. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty, zgłoś go za pomocą linku "zgłoś".
polski arabski niemiecki angielski hiszpański francuski hebrajski włoski japoński holenderski polski portugalski rumuński rosyjski szwedzki turecki ukraiński chiński niemiecki Synonimy arabski niemiecki angielski hiszpański francuski hebrajski włoski japoński holenderski polski portugalski rumuński rosyjski szwedzki turecki ukraiński chiński ukraiński Wyniki mogą zawierać przykłady wyrażeń wulgarnych. Wyniki mogą zawierać przykłady wyrażeń potocznych. Myślę, że nie będziemy mieli wyboru. Wygląda na to, że nie będziemy mieli wyboru. Zdecydowaliśmy, że nie będziemy mieli telewizora. Wir hatten doch gesagt, wir wollen keinen Fernseher. Myślałem, że nie będziemy mieli dzisiaj żadnych problemów. Ich habe nicht gedacht, dass wir heute irgendwelche Probleme haben werden. Nie znaleziono wyników dla tego znaczenia. Wyniki: 9398. Pasujących: 22. Czas odpowiedzi: 496 ms. Documents Rozwiązania dla firm Koniugacja Synonimy Korektor Informacje o nas i pomoc Wykaz słów: 1-300, 301-600, 601-900Wykaz zwrotów: 1-400, 401-800, 801-1200Wykaz wyrażeń: 1-400, 401-800, 801-1200
Stal Gorzów ma już trzy strzelby na sezon 2023. W sieci, pod praktycznie każdym postem dotyczącym gorzowskiego klubu trwa zażarta dyskusja dotycząca przyszłości kapitana - Bartosza Zmarzlika. Niektórzy, aby go zatrzymać, organizują nawet zbiórki pieniędzy!Cały żużlowy „świat” żyje od kilku dni tylko transferami, mimo że nawet nie zakończyła się runda zasadnicza bieżącego sezonu. Wiele mówiło się o atrakcyjnych propozycjach dla Vaculika, Thomsena czy Woźniaka. Niektórzy dziennikarze już nawet widzieli Thomsena w plastronie innego klubu. Stal jednak stanęła na wysokości zadania i ucięła wszelkie spekulacje. Podczas jednego weekendu poinformowano o trzech nowych kontraktach dla Woźniaka, Thomsena i Vaculika. To nieco uspokoiło złe nastroje wśród kibiców, którzy widząc nagłówki w prasie o „rozbiorze Stali Gorzów”, miny mieli nietęgie. Można więc powiedzieć, że trzon zespołu został zachowany, pytanie teraz co z kapitanem? I tu znów przytoczymy pogłoski z sieci, które mówią o „naciskach ze strony Orlenu” i dogadaniu się kapitana gorzowskiej Stali z klubem z Lublina. Ile w tym prawdy? Sam Zmarzlik ucina wszelkie komentarze, słusznie twierdząc, że ma ważny kontrakt ze Stalą do końca października i że rozmowy trwają. Wtajemniczeni jednak doskonale wiedzą, że to tylko zasłona dymna, która przykrywa rzeczywistość. Fani gorzowskiego klubu i samego Zmarzlika też nie odpuszczają. Krążące wszędzie plotki o odejściu ze Stali kapitana - Bartosza Zmarzlika elektryzują wielu. Kibice nie chce dopuścić do siebie myśli, że Stal mogłaby jeździć bez Zmarzlika. Dlatego jeden z nich zorganizował zrzutkę: „Bartosz Zmarzlik Stal Gorzów 2023” W popularnym serwisie pojawiła się zbiórka, w której organizator zachęca do wpłacania pieniędzy, aby „zapobiec zmianie barw klubowych przez naszego kapitana” - Bartosz Zmarzlik w Stali Gorzów na kolejny sezon. Od dawna słychać plotki o możliwej zmianie barw przez naszego kapitana, aby temu zapobiec, postanowiłem zorganizować tę zrzutkę, aby przelać szalę na naszą korzyść i rozwiać wszystkie wątpliwości. Wiadomo, że nasz lider jest lokalnym patriotą, ale wyrobił sobie znaną markę, która jest sporo warta i jest szeroko rozchwytywana, dlatego my kibice musimy pokazać, że zależy nam na pozostaniu w klubie naszego żużlowa. Wierzę, że może nam się udać i w jakimś stopniu wspomóc klub, dodatkowym asem z rękawa, jakim będzie ta zrzutka. Jeśli jednak klub poradzi sobie bez naszej pomocy, przekażmy te pieniądze na inne dodatkowe wzmocnienia. Razem po złoto w tym i kolejnym sezonie - czytamy na stronie zrzutki. Zrzutka trwa 60 dni, a do uzbierania jest… 300 tysięcy złotych. Jak do tej pory, nikt nie był chętny, aby wpłacić choć złotówkę…
Strona Główna › Rodzina › Czas i pieniądze O czasie i pieniądzach | Fot. Pixabay Do niedawna pracowałam w dużej firmie, gdzie pełniłam funkcję managera i harowałam w biurze od rana do nocy. Wracałam do domu późnym wieczorem, kiedy moje dzieci już spały. Widywałam je tylko w weekendy, a i to nie zawsze. Moje stanowisko było bardzo wymagające. Nie pracowałam z konieczności. Marek, mój mąż, prowadził własną firmę i całkiem przyzwoicie zarabiał. Nie brakowało nam pieniędzy i nie byłoby problemu, gdybym zrezygnowała z pracy zawodowej. Nie chciałam jednak tego zrobić. Nigdy nie widziałam siebie w roli kury domowej, której jedynym problemem dnia były niesforne dzieciaki. Uważałam, że to nie dla mnie. Oczywiście, dysponowałam całym zestawem argumentów przemawiających za tym, że powinnam pracować. Mówiłam, na przykład, że pracuję na naszą (moją i męża) przyszłą emeryturę; broniłam się wysokim standardem życia i tymi wszystkimi rzeczami, na które nie byłoby nas stać, gdybyśmy oboje nie zarabiali pieniędzy. Uparcie tkwiłam przy swoim. Tymczasem życie moich dzieci przepływało gdzieś obok mojej kariery. Nie zrozumcie mnie źle, nie jestem złą matką. Kocham swoje dzieci i poświęcam im (tak było od ich narodzin) każdą wolną chwilę. Niestety tych chwil zawsze było mało. Mój mąż spędza z dziećmi więcej czasu, mimo prowadzenia firmy. Według powszechnej opinii, osoby prowadzące własną działalność gospodarczą pracują dwadzieścia cztery godziny na dobę, siedem dni w tygodniu. To dość powszechny mit panujący w naszym społeczeństwie. Prawda jest taka, że wielu ludzi potrafi pogodzić ze sobą kierowanie przedsiębiorstwem i posiadanie rodziny. Mój mąż również nie miał z tym problemu. Natomiast ja, osoba pracująca na etacie, miałam dla swoich bliskich bardzo mało czasu. Jak to możliwe? Co powinnam zrobić? To pytanie pojawiało się od czasu do czasu, gdy omijało mnie kolejne ważne wydarzenie z życia któregoś z dzieci. Małgosia pierwszy raz szła do przedszkola, kiedy ja byłam w dwutygodniowej delegacji. Gdy Adaś miał zły sen, spałam jak zabita, więc mój mąż koił jego lęki. To tylko przykłady. Wydarzenia, podczas których byłam nieobecna, mogłabym wymieniać godzinami. Rok temu mój pracodawca doświadczał skutków światowego kryzysu gospodarczego. Ze względu na to, że prawie cała nasza produkcja jest eksportowana na Zachód, problemy UE były naszymi problemami. Zaczęły się zwolnienia, które mnie na szczęście ominęły. Oddychałam z ulgą, ilekroć dowiadywałam się o koleżankach i kolegach, którzy stracili posady. "Uff, znowu mi się udało" – myślałam w takich chwilach. W firmie były trzy fale zwolnień. Nie był to przyjemny okres; chodziłam ciągle zestresowana i poirytowana. W końcu doszło do tego, że moje zdenerwowanie zaczęło odbijać się negatywnie na rodzinie. Pokłóciłam się z mężem o jakiś drobiazg; nawet nie pamiętam, o co poszło. Właśnie wtedy zadałam sobie to pytanie: co powinnam zrobić? Odpowiedź pojawiła się natychmiast, ale nie chciałam się do niej przyznać. Wiedziałam, że praca powinna zostać odłożona na dalszy plan. Jak jednak miałam zrezygnować z czegoś, co stanowiło dla mnie sens istnienia? Biłam się z myślami przez dwa miesiące. I była to zaciekła walka. Rozmowa z teściową "Co dajesz innym ludziom, to otrzymasz od nich w zamian". Usłyszałam to zdanie od swojej teściowej pewnego wieczoru, kiedy po raz kolejny opiekowała się dziećmi przez większość dnia. W pierwszej chwili nie zrozumiałam, co miała na myśli. Dopiero po dłuższej rozmowie uświadomiłam sobie, jaki popełniam błąd. Chodziło o to, że w gruncie rzeczy nie posiadałam nic poza swoim czasem. Pieniądze zgromadzone na koncie w banku to tylko zbiór cyfr. Ich wartość jest umowna i w każdej chwili mogą zniknąć. Podobnie jest z domem czy samochodem. Przypominam sobie, jak moja kuzynka straciła dach nad głową w czasie Wielkiej Powodzi w 1997 roku. Dorobek jej życia dosłownie spłynął do kanału. Zachowało się tylko trochę drobiazgów, które wraz z mężem zdołała uratować podczas ewakuacji. Wszystko, co posiadamy, mamy tylko na chwilę. Przedmioty są nietrwałe, a więc wymieniamy je na nowe. Można je łatwo zastąpić. Czasu jednak nie da się wymienić na coś innego. Jest bezcenny, ponieważ tracimy go bezpowrotnie. Popularne powiedzenie brzmi: czas to pieniądz. Święte słowa! Czas jest najcenniejszą walutą ludzkiego życia; a właściwie jedynym prawdziwym pieniądzem w materialnym świecie. Za jego cenę można zdobyć praktycznie wszystko. Zamieniamy swój czas na gotówkę, pracując na etacie w firmie bądź prowadząc działalność gospodarczą. Jeśli zarabiamy 2000 zł miesięcznie, pracując 40 godzin tygodniowo, godzina naszego czasu jest w przybliżeniu warta 12,50 zł. Rata kredytu zaciągniętego na zakup domu wynosi ok. 1000 zł, czyli 80 godzin pracy. Ten przykład jasno pokazuje, jak płacimy naszym czasem za dobra materialne. Kiedy kogoś kocham, chcę obdarować go tym, co mam najcenniejszego. Przez wiele lat sądziłam, że jest to praca, dzięki której zapewniałam rodzinie dostatnie życie. Twierdziłam, że moje dzieci powinny mieć wszystko to, czego ja nie miałam w dzieciństwie. I rzeczywiście, mają mnóstwo rzeczy, o jakich ja nawet nie śmiałam marzyć. Jest jednak coś, czego im brakuje – czas ich własnej mamy; jej uwaga i codzienny uśmiech. I to właśnie tego najbardziej pragną. Nie marzą o kolejnych grach komputerowych i drogich zabawkach. Tego typu przedmioty zaspokajają głód serca tylko na chwilę. Dzieci są o wiele szczęśliwsze, mogąc bawić się zwykłą piłką, o ile robią to w towarzystwie rodziców. Czym jest miłość? Wielu ludzi zadaje sobie to pytanie. A odpowiedzi jest całe mnóstwo. Dla mnie miłość to nie tylko uczucie, ale również czas spędzony z ukochaną osobą. Jeśli kogoś kochasz, podarujesz mu każdą możliwą chwilę. Będąc w pracy, nie możesz się doczekać powrotu do domu, ponieważ ukochana osoba tam właśnie na ciebie czeka. A kiedy już znowu się spotkacie, będziecie mogli być razem. Tak po prostu: być. Miłość jest więc poniekąd czasem. Nie jest tym, co możemy komuś dać w zamian za swój czas. Nie jest drogim prezentem, zabawką dla dziecka czy biżuterią dla żony. To, w jaki sposób wykorzystujemy swój czas, stanowi wielką różnicę. Czas może być darem miłości. Pieniądze możemy oszczędzać w banku, czasu natomiast oszczędzić się nie da. Jeśli raz go stracimy, już nigdy nie odzyskamy. Czas po prostu przemija, nie zważając na nasze marzenia i nadzieje ani na to, co z nim robimy. Możemy tylko zdecydować, w jaki sposób go wykorzystamy. Kiedy chcę powiedzieć komuś, że go kocham, nie robię już tego za pomocą prezentów. Wolę poświęcić tej osobie swój czas. Zmiany Kiedy zrozumiałam, czym jest miłość i jak można ją okazywać, wiedziałam już, co powinnam zrobić w kwestii pracy. Z początku nie chciałam tego, ale dotarło do mnie, że nie ma innego wyjścia. Mój mąż nie zatrudniał w swojej firmie księgowej. Samodzielnie prowadził księgi, ponieważ lubił to robić. Tego dnia po rozmowie z teściową, widząc go zaglądającego do programu księgowego, postanowiłam przygotować sprawozdanie "finansowe" naszej rodziny. To może wydawać się dziwne, ale ja uznałam ten pomysł za wyśmienity. Takie zestawienie pozwoliło mi dokładnie rozeznać się w naszych rodzinnych finansach. Do tej pory działaliśmy na wyczucie, podejmując decyzje w zależności od aktualnej sytuacji i potrzeb. Tak naprawdę nie wiedziałam, ile mamy pieniędzy. Kiedy dokonałam podsumowania i poważnej analizy, okazało się, że stoimy całkiem nieźle. Nie byliśmy bogaczami, ale do biednych również nie należeliśmy. Pokazałam wyniki swojej pracy Markowi. Tego dnia długo rozmawialiśmy: o dzieciach, naszej rodzinie, przyszłości i paru innych sprawach. Podjęliśmy decyzję. Następnego dnia złożyłam wypowiedzenie w pracy. Mój przełożony był bardzo zdziwiony. Przetrwałam tyle zwolnień i moja pozycja w firmie była niezachwiana. Kiedy inni drżeli o swoje posady, ja zrobiłam coś zupełnie przeciwnego. Pierwsze koty za płoty Po tym zdarzeniu nadszedł czas na przystosowanie się do nowego trybu życia. To były trudne, ale piękne dni. Uczyłam się życia od nowa. Każdy dzień był lepszy od poprzedniego, aż wreszcie poczułam, że do pracy zawodowej już mnie nie ciągnie. To ogromne szczęście móc każdego dnia robić to, co się kocha, i być w gronie ukochanych osób. Moja rodzina zaczęła cieszyć się życiem. Nawet Marek poświęcał mniej czasu firmie, ponieważ pomagałam mu w papierkowej robocie. Spędzaliśmy razem więcej czasu, jednocześnie mając go więcej dla dzieci. Chwilami nie mogłam uwierzyć w to, jak łatwo przyszło rozwiązać nasze rodzinne problemy. Czy ktoś mógłby pomyśleć, że nadmiar pieniędzy może przeszkadzać w osiągnięciu szczęścia? Kiedyś sądziłam, że pieniędzy nigdy nie jest za dużo i to dzięki dostatkowi człowiek może zapewnić szczęście członkom swojej rodziny. Dzisiaj wiem, że pieniądze nie są gwarantem radości i spełnienia w życiu. Są potrzebne, owszem, ale nie są najważniejsze. Na pierwszym miejscu są ludzie, których kochamy, i chwile z nimi spędzone. Kategorie: Rodzina Autor: Monika Srebrzyńska Zmień czyjeś życie na lepsze! Udostępnij:
Łukasz Trałka zakończy karierę po ostatniej kolejce obecnego sezonu. Derby Poznania będą więc dla niego wyjątkowe: po raz ostatni zagra przeciwko Lechowi. Pomocnik Warty opowiedział o tym w rozmowie z „TVP Sport”.Zawodnik Warty Poznań w wywiadzie potwierdził plany dotyczące zawieszenia butów na kołku. – Pewnie za jakiś czas pojawią się myśli, że mogłem pograć nieco dłużej. Dobrze się czułem i czuję nadal. Ten sezon jest dobrym momentem na zakończenie kariery. Zawsze chciałem powiedzieć „stop” w zdrowiu i dobrej formie. W tym roku nie musiałem być smutny. Nikt nie ogrywał mnie co kolejkę, ani przeze mnie Warta zbyt wiele nie straciła. Dawałem wiele na plus, tak przynajmniej mi się wydaje. Mam już swoje lata. W tym piłkarskim wieku nie można za wiele zakładać i myśleć, co byłoby za miesiąc, pół roku, rok. Zawsze chciałem zakończyć w dobrym momencie i teraz jest na to idealny czas – Trałka przyznał też, że gdyby miał ochotę zmienić zdanie, Warta będzie na niego czekać. Takie zapewnienie dostał od władz klubu i trenera Dawida Szulczka. Nie zabrakło też nawiązania do nadchodzącego spotkania z Lechem, który potrzebuje wygranej w walce o mistrzostwo kraju.– Podejdziemy do tego meczu w normalny, sportowy sposób. To duże wydarzenie, będzie cały stadion ludzi, jesteśmy utrzymani. Będziemy pełni energii i powalczymy normalnie, jak w każdym innym meczu. Nie wyobrażam sobie, że sportowiec wychodzi na mecz po to, aby przegrać. My też mamy swoje ambicje. Każdy będzie chciał zaprezentować się z jak najlepszej strony. Nie doszukiwałbym się tu drugiego dna. Średnio mnie to interesuje, że inni będą się nam przyglądać. Wszyscy mieli tyle samo spotkań i punktów do przyznał też, że ma już plan na to, co będzie robił po zakończeniu kariery. Nie chciał jednak zdradzić szczegółów swojego O EKSTRAKLASIE:Grzesik: Jeśli ktoś myśli, że odpuścimy Lechowi, powinien iść do specjalistyPedro Tiba zostanie w Ekstraklasie? Kusi go Legia WarszawaNie tylko Raków. Patryk Makuch na celowniku innych topowych klubówfot. Newspix Najnowsze Suche InfoNicola Zalewski opuścił przedwcześnie murawę AS Roma ograła Tottenham 1:0 po golu Rogera Ibaneza. W meczu grał Nicola Zalewski, ale z powodu urazu musiał przedwcześnie opuścić murawę. Polak znalazł się w wyjściowej jedenastce, ale zszedł z boiska kwadrans po rozpoczęciu drugiej połowy. Zalewski doznał urazu bez kontaktu z rywalem. Do tego momentu prezentował się bardzo solidnie. Tempo spotkania było bardzo wysokie, ale Polak tradycyjnie nie odstawał. Jose Mourinho wystawił go na lewym wahadle, czyli na pozycji, na której regularnie […] pucharowiczów. Czekają nas cztery mecze Ekstraklasy Pogoń Szczecin i Lechia Gdańsk zakończyły swoją przygodę w europejskich pucharach, co oznacza, że niedzielne starcia odpowiednio z Jagiellonią Białystok i Widzewem Łódź będą dla nich ostatnimi w trzydniowym trybie. Nim dalej podążają Raków Częstochowa, który zmierzy się ze Stalą Mielec i Lech Poznań, rywalizujący z Wisłą Płock. Niedziela zapowiada się na niezwykle intensywną na ekstraklasowych boiskach. Cztery mecze, w tym dwa o jednej porze, to najlepszy sposób na wysmakowanie się w Ekstraklasie. […] Przez ubytki kadrowe nie mogliśmy od razu grać tak jak wiosną Wczoraj Warta odniosła pierwsze zwycięstwo w sezonie. Zieloni pokonali na wyjeździe Miedź po golach Zrelaka i Żurawskiego. Dawid Szulczek na konferencji pomeczowej zdradził, nad czym pracował jego zespół, by zdobyć pierwszy komplet punktów: – Ostatnio mocno skupiliśmy się na funkcjonowaniu linii obrony. Chcieliśmy stanowić monolit w tej formacji i w meczu z Miedzią wyglądało to całkiem dobrze. W końcówce podbiliśmy wzrost, żeby mieć spokój przy stałych fragmentach, gdy gospodarze szukali wyrównania. Jeśli […] Połączenie mentalności zwycięzcy z umiejętnościami. Lub po prostu Michał Rakoczy Jak na ten wiek, ma prawie wszystko – mówiono o nim, kiedy miał 15 lat. Rok później zadebiutował w Ekstraklasie, ale jeszcze potrzebował czasu, żeby występować na tym poziomie regularnie. Dojrzewał w Puszczy – tej I-ligowej z Niepołomic, by na początku obecnego sezonu stać się jednym z liderów rewelacyjnej Cracovii. Oto 20-letni Michał Rakoczy. W podstawówce dojeżdżał na treningi do Legii z rodzinnego Jasła po 400 kilometrów w jedną stronę, ale na końcu w klubie z Warszawy się […] chce wypożyczyć Arthura Valencia jest zainteresowana wypożyczeniem Arthura Melo z Juventusu. W letnim oknie transferowym do Juventusu trafili już Angel di Maria, Paul Pogba i Gleison Bremer. Odeszli między innymi Matthijs de Ligt i Paulo Dybala, ale na tym nie koniec. Okazuje się, że drużynę z Turynu ma też opuścić Arthur, więc odbywa się dość spora przebudowa ekipy, która w minionym sezonie często zawodziła. Według Gianluki di Marzio, Valencia jest zainteresowana wypożyczeniem 26-latka […] Slonina przejdzie do Chelsea Gabriel Slonina zostanie piłkarzem londyńskiej Chelsea. To kolejny transfer The Blues w tym okienku. Wcześniej na Stamford Bridge sprowadzono Raheema Sterlinga z Manchesteru City oraz Kalidou Koulibaly’ego z Napoli. Tym razem drużyna Thomasa Tuchela porozumiała się w sprawie pozyskania Gabriela Sloniny. Według Fabrizio Romano, Chelsea zapłaci za reprezentanta Stanów Zjednoczonych 15 milionów dolarów wraz z bonusami. Młody bramkarz ma jednak dokończyć sezon w Chicago Fire i dołączyć […] Zalewski opuścił przedwcześnie murawę AS Roma ograła Tottenham 1:0 po golu Rogera Ibaneza. W meczu grał Nicola Zalewski, ale z powodu urazu musiał przedwcześnie opuścić murawę. Polak znalazł się w wyjściowej jedenastce, ale zszedł z boiska kwadrans po rozpoczęciu drugiej połowy. Zalewski doznał urazu bez kontaktu z rywalem. Do tego momentu prezentował się bardzo solidnie. Tempo spotkania było bardzo wysokie, ale Polak tradycyjnie nie odstawał. Jose Mourinho wystawił go na lewym wahadle, czyli na pozycji, na której regularnie […] Przez ubytki kadrowe nie mogliśmy od razu grać tak jak wiosną Wczoraj Warta odniosła pierwsze zwycięstwo w sezonie. Zieloni pokonali na wyjeździe Miedź po golach Zrelaka i Żurawskiego. Dawid Szulczek na konferencji pomeczowej zdradził, nad czym pracował jego zespół, by zdobyć pierwszy komplet punktów: – Ostatnio mocno skupiliśmy się na funkcjonowaniu linii obrony. Chcieliśmy stanowić monolit w tej formacji i w meczu z Miedzią wyglądało to całkiem dobrze. W końcówce podbiliśmy wzrost, żeby mieć spokój przy stałych fragmentach, gdy gospodarze szukali wyrównania. Jeśli […] chce wypożyczyć Arthura Valencia jest zainteresowana wypożyczeniem Arthura Melo z Juventusu. W letnim oknie transferowym do Juventusu trafili już Angel di Maria, Paul Pogba i Gleison Bremer. Odeszli między innymi Matthijs de Ligt i Paulo Dybala, ale na tym nie koniec. Okazuje się, że drużynę z Turynu ma też opuścić Arthur, więc odbywa się dość spora przebudowa ekipy, która w minionym sezonie często zawodziła. Według Gianluki di Marzio, Valencia jest zainteresowana wypożyczeniem 26-latka […] Slonina przejdzie do Chelsea Gabriel Slonina zostanie piłkarzem londyńskiej Chelsea. To kolejny transfer The Blues w tym okienku. Wcześniej na Stamford Bridge sprowadzono Raheema Sterlinga z Manchesteru City oraz Kalidou Koulibaly’ego z Napoli. Tym razem drużyna Thomasa Tuchela porozumiała się w sprawie pozyskania Gabriela Sloniny. Według Fabrizio Romano, Chelsea zapłaci za reprezentanta Stanów Zjednoczonych 15 milionów dolarów wraz z bonusami. Młody bramkarz ma jednak dokończyć sezon w Chicago Fire i dołączyć […] Oczekuje od moich piłkarzy więcej w ofensywie Wczoraj po raz kolejny Miedź Legnica nie zachwyciła. Przegrała u siebie z Wartą i zaprezentowała nam klasyczny przykład bezproduktywnego posiadania piłki i przewagi, z której nic nie wynika. Wojciech Łobodziński podczas konferencji pomeczowej odniósł się do przebiegu spotkania w następujący sposób: – Wydaje mi się, że ten mecz mógł się zupełnie inaczej ułożyć i inaczej się skończyć niż naszą porażką. Szczególnie boli druga połowa, bo Warta stworzyła sobie tylko jedną sytuację […] i asysta Jarosława Niezgody [WIDEO] Jarosław Niezgoda ma za sobą kolejny dobry mecz w barwach Portland Timbers. Polak już w trzynastej sekundzie spotkania zaliczył asystę przy trafieniu Sebastiana Blanco. Mocny początek miał korzystny wpływ na poziom widowiska. Kibice obejrzeli aż osiem bramek i ostatecznie Portland Timbers zremisowało na wyjeździe z Minnesotą United FC 4:4. 🕰️—13 seconds ⚡ Sebastián Blanco ⚡ (via @MLS) — B/R Football (@brfootball) July 30, 2022 […]
nie mieli pieniędzy ale mieli czas